PMOSymposium15_490x220-2






Najlepsze PMO na świecie – czy to trudne?

PMO Symposium 2015, jak sama nazwa sugeruje, gromadzi ludzi pracujących w jednostkach PMO. Ale, jak wiemy, nie ma na świecie dwóch takich samych PMO. Uczestnicy reprezentowali wszystkie możliwe do wyobrażenia branże. Była i NASA, i zoo, i wielka firma budująca szpitale, i armia, i mnóstwo IT development, i administracja. To dawało niesamowitą okazję porównywania zadań, uprawnień, struktur i narzędzi.

Jako konsultant i doradca, który niejedno już widział, i tak zaskoczyła mnie rozpiętość rozwiązań.

Przedstawiciel banku Guam łącznie z nafciarzem z Arabii licytowali się, komu bardziej brakuje wykształconych kierowników projektów. Ich komórki w zasadzie tylko dostarczają ludzi do pracy w innych departamentach. Ale nikt ich nie produkuje. Trzeba sprowadzać z daleka.

Prywatna amerykańska klinika lecznicza chwaliła się ciągłym badaniem efektywności procesów zarządzania. Wszystkie korekty do tych procesów PMO wprowadza „na miękko” bo, podobno, w ich branży inaczej się nie da. Co kwartał organizowany jest więc rodzinny piknik dla kierowników projektów, gdzie każdy na początku może dowolnie się poskarżyć czy zaproponować zmiany a potem wspólnie głosują przy grillu czy warto się nimi zająć.

Przedstawiciel banku rosyjskiego pytał, czy są jeszcze na sali całe zespoły PMO z jednej firmy, bo on właśnie, swoją osobą taki stanowi. Robi wszystko, co mu się zleci. Został powołany, bo podobno teraz w każdej liczącej się firmie powinno być PMO.

Duża firma IT produkująca software do planowania i bilansowania zasobów projektowych przyznała się, że wprawdzie sprzedaje wiele licencji na swój system, ale sami go nie używają. Dyrektor IT woli ręcznie sterować pracą 140 ludzi.

Jak więc wybrać najlepsze PMO na świecie?

Wśród tak szerokiego spektrum działań tych jednostek, nie można uzgodnić nawet jednego modelu dojrzałości PMO. Za czynnik decydujący uznano więc przede wszystkim wartość biznesową, jaką owa jednostka wnosi do organizacji, prostotę zorganizowania oraz dowody na jej sprawne działanie. To oceny subiektywne komisji oceniającej (PMI), ale pozwalają na całkiem porządne porównanie tych jednostek między sobą. Można też stawiać pytanie kontrolne: „Co by się stało, gdyby PMO jutro zniknęło z naszej organizacji?”. Nie ma przy tym znaczenia jak duża jest organizacja, z której pochodzi PMO.

Do finału, z kilkudziesięciu kandydatów, dostały się trzy organizacje:

  1. Navy Federal ​Credit Union, Vienna, Virginia, USA – instytucja finansowa, która świadczy usługi transferu pieniędzy i inne bankowe dla żołnierzy obozujących poza krajem i ich rodzinom w kraju. Robi rocznie ok. 150 projektów IT, rozwijając swoją ofertę produktową. Innymi słowy, instytucja ta pozwala korzystać z pensji zarabianej np. w Iraku zarówno w samym Iraku jak i jednocześnie w USA – bez drogich transferów, drogich spread’ów i oczekiwania.
  1. Symcor Inc., Mississauga, Ontario, Canada – firma zajmująca się outsourcingiem procesów (BPO), głównie IT. Chwali się niezwykłym wręcz wzrostem bazy klientów (każde przejęcie procesu to dla nich projekt!) oraz wysokim wskaźnikiem terminowości i efektywności projektów.
  1. Ticketmaster International, London, England – firma zajmuje się zdalną sprzedażą biletów na różne wydarzenia. Ale za tak prostą działalnością stoi wiele projektów, głównie IT (development, integracje z dostawcami, bezpieczeństwo) o łącznym budżecie 2M USD.

Zwycięzcą konkursu została Navy Federal ​Credit Union. Prezentacje wszystkich kandydatów można obejrzeć tutaj

Kolejne wieści z PMO Symposium 2015 niebawem :)

Nasze decyzje portfelowe – przypadek, szczęście czy ewolucyjne nieprzygotowanie?
Odkomplikowywanie rzeczywistości – czy nasi szefowie dadzą radę?

Napisano w Aktualności


Najnowsze: